Systemy operacyjne

Google jak Apple. Kupisz smartfona w tym roku i dociągniesz do Androida 16

przeczytasz w 2 min.

Zanosi się na to, że Google wyeliminuje jeden z mankamentów, które odpychają niektórych użytkowników od smartfonów z systemem Android.

Pixel 6 i Pixel 6 Pro z przedłużonymi aktualizacjami

iOS czy Android, Android czy iOS? Dyskusji z tym związanych było wiele, podobnie jak argumentów przemawiających za każdym z tych systemów. Ich użytkownicy wydają się mocno okopani w swoich obozach, a Ci preferujący rozwiązania Apple od lat posługują się argumentem związanym z aktualizacjami. Jak najbardziej słusznie, bo w przypadku iOS wygląda to zdecydowanie lepiej. Google chce to jednak zmienić.

Smartfony z linii Pixel i tak wypadają korzystniej niż zdecydowana większość konkurencji pracującej pod kontrolą systemu Android. Daleko im jednak z aktualizacjami do iOS, gdzie są one gwarantowane przez około 5 lat. Jeśli wierzyć najnowszym doniesieniom (a podpisuje się pod nim coraz więcej z reguły wiarygodnych źródeł), Pixel 6 i Pixel 6 Pro będą otrzymywać aktualizacje systemu przez 4 lata, a poprawki bezpieczeństwa przez 5 lat.

Będzie to zatem wynik tylko nieco gorszy niż u Apple, ale nie ma też co przesadzać z długowiecznością iPhone'ów, które po 5 latach niczym już nie imponują, a niektórzy przesiadają się na nowsze modele nawet nieco wcześniej (fanatyków sięgających po każdy nowy model pomijamy, kto bogatemu zabroni). Podsumowując, kupujący Pixel 6 lub Pixel 6 Pro powinni zatem dostać smartfona z Adroidem 12 i ostatecznie mieć możliwość dojechania z nim do Androida 16.

Nowe smartfony Google dawano nie zapowiadały się tak dobrze

To kolejne informacje mogące napawać optymizmem odnośnie planów, jakie ma Google. Już od wielu tygodni mówi się, że Pixel 6 i Pixel 6 Pro będą przełomowe z racji procesora, producent ma bowiem postawić na nowy, autorski układ Google Tensor (chociaż bazujący na technologii Samsunga).

Wciąż dość tajemniczy, ale z pewnością topowy pod względem wydajności (ale też raczej nieco słabszy niż Snapdragon 888) i najprawdopodobniej wykonany w 5nm procesie technologicznym. Z przecieków ujawniających dokumentację Google można było swojego czasu wyczytać, że nowe smartfony będą o 80% wydajniejsze niż Pixel 5. Tylko przypomnijmy, że w nim zamknięty jest Snapdragon 765G.

Pixel 6 procesor

Pixel 6 powinien posiadać przy tym ekran o przekątnej 6,4 cala, Pixel 6 Pro natomiast nieco większy, ale w obydwu przypadkach ma być mowa o technologii AMOLED i podwyższonej częstotliwości odświeżania oraz wodoszczelnych obudowach (IP68). Pixel 6 Pro ma też cechować się pojemniejszym akumulatorem i lepszym aparatem fotograficznym.

Podobno tym ostatnim ma nawet imponować, przy konfiguracji 50 Mpix (podstawowy), 48 Mpix (tele z 4-krotnym zoomem optycznym) oraz 12 Mpix (ultraszerokokątny) i wielu dodatkowych funkcjach. Poza tymi, które większość osób dobrze kojarzy wspomina się między innymi o Magic Eraser do automatycznego usuwania wybranych elementów ze zdjęcia, Face Unblur i Motion Mode do pomocy przy fotografowaniu dynamicznych ujęć.

Pixel 6 Pro

Kiedy oficjalna prezentacja Pixel 6 i Pixel 6 Pro?

Oficjalnej premiery nowych smartfonów Pixel spodziewamy się 19 października. Możliwe, że tego samego dnia pojawi się też składany smartfon Google.

Źródło: 9to5google

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jerv3700X
    0
    Może i telefony Apple'a nie imponują po 5 latach, ale który telefon imponuje? Za to świetnie się sprawują i niezmiennie nie zawodzą :) Użytkownik 6S Plus ;)
    • avatar
      StaryZgred
      -1
      Pixel 2 miałem przez ponad rok, rewelacyjny design i kamera. Dałem go mamie i już ledwo zipie. Bateria po prostu pada i powoli pali mobo. Pixel 4 wytrzymał mi rok. Bateria padła zaraz po gwarancji paląc mobo. Telefon nie do naprawy bo przez pandemie nie ma dostępu do sprawdzonych części. Nie chcę się powtarzać ale ludzie co kupili Nexus albo pierwszego Pixela generalnie nie naczekali. Potem hardware delikatnie mówiąc nie nadążał za softwarem. A iPhone 4s cały czas mi działa. 10 letni telefon a chodzi jakbym go co dopiero kupił i bateria trzyma dwa dni. Nie jestem żadnym fanbojem ale słuchawki od Appla wszystkie jakie miałem to był kawal porządnego sprzętu i spokój na lata. Naprawdę lubię Pixele ale jak mam znowu wydać kasę i po roku telefon wywalić do śmieci to sie kurwa wścieknę. A propos, Niemiaszki nie miały bateryjek do Mesi to na gwałt zamówili od jakiegoś nowego dostawcy z Chin. WSZYSTKO poszło do śmieci. Nawet jedna bateria nie nadawała się do montażu w samochodach. Ci Chińczycy to naprawdę powinni dostać w ciry od US Navy bo im tam chyba coś się w tych żółtych łebkach popieprzyło.
      • avatar
        Cinas
        -3
        "Daleko im jednak z aktualizacjami do iOS, gdzie są one gwarantowane przez około 5 lat." Śmieszy mnie takie podejście. Jest w tym haczyk.
        Żeby Apple zaktualizował aplikacje systemowe musi zaktualizować system, ponieważ integracje są zbyt głębokie. Natomiast android aplikacje systemowe aktualizuje co najmniej raz w tygodniu i kto teraz ma częstsze aktualizacje ;) Lepiej aktualizuje się małe fragmenty kodu niż cały system. Pokazał to iOS15 swoja awaryjnością.
        • avatar
          DeviLevi
          -8
          Google nie jest jak Apple oni nie obetną ci wydajności po aktualizacji nie ze skanują ci zdjęć dla Twojego "dobra" itd.
          • avatar
            kombajn
            0
            Niech jeszcze sprawią żeby program Android One działał sprawnie - czyli żeby te telefony dostawały aktualizację i będzie super. Miałem bardzo mieszane uczucia z użytkowania Xiaomi Mi A3 - super hardware spełniający wszystkie moje oczekiwania ale tragiczne podejście do aktualizacji.
            • avatar
              UglierOrlock
              0
              OnePlus 6T kupiony w 2018 z android 8.0, teraz dostałem aktualizacje do 11, a OnePlus zapowiedział jeszcze aktualizacje do 12.