Far Cry 6 - recenzujemy i testujemy ray-tracing, FSR, lasery i inne bajery
Karty graficzne

Far Cry 6 - recenzujemy i testujemy ray-tracing, FSR, lasery i inne bajery

przeczytasz w 12 min.

Testujemy Far Cry 6 - przyznaję, w tytule nieco poniosła mnie fantazja i laserów niestety nie będzie. Ale cała reszta jak najbardziej! Przygotowaliśmy dla was porównanie ustawień graficznych, testy wydajnościowe i krótką recenzję.

  • Far Cry 6 debiutuje już 7 października na PC, PS4, XOne, PS5, XSX
  • Gra wykorzystuje ray-tracing (zarówno do odbić jak i cieniowania) ale tylko w wersji PC
  • Zabrakło tu DLSS, ale znalazło się miejsce dla FidelityFX Super Resolution
  • Ewolucja serii w kierunku, który może co poniektórych nieco zdziwić
ocena redakcji:
  • 4,2/5

Far Cry 6 przybywa, a wraz z nią jurny kogut i Guapo - oswojony, zabójczy aligator. I znowu, podobnie jak to było wcześniej z Far Cry 5, a potem Far Cry New Dawn, część z Was z pewnością zniknie ze świata na długie godziny. Bo choć z grubsza rzecz ujmując to ponownie więcej tego samego to jednak strzela się tu świetnie, a i same misje potrafią nieźle wkręcić. Ot, kolejna ewolucja doskonale sprawdzonej i, niestety, dość oklepanej już formuły.

Pociągające zło Far Cry 6

Jak już zapewne wiecie, wszak machina marketingowa Far Cry 6 rozkręcała się już od jakiegoś czasu, fabuła nowej odsłony tej kultowej serii rozgrywa się w bananowej republice Yary, rządzonej twardą ręką przez Antona Castillo. W tej roli – doskonały Giancarlo Eposito, którego monologi potrafią zjeżyć włosy na głowie.

Zawsze nienagannie ubrany i zdawałoby się pozbawiony uczuć dyktator znalazł ponoć lek na raka, który ma mu pomóc wyciągnąć państwo z opresji dostarczając wagony dolarów i zapewniając lepszy byt mieszkańcom. Przynajmniej tak to wygląda na pokaz, bo siły Castillo zmuszają ludzi siłą do pracy, torturują i zabijają. Trudno się dziwić, że szybko zaczynają pojawia się lokalne komórki partyzanckie. Oczywiście, maksymalnie rozproszone, w różnymi liderami w różnych regionach. Kto ma ich zjednoczyć? My, jakże by inaczej. 

Far Cry 6 - mapa Yary

Żeby jednak była jasność – w Far Cry 6 jesteśmy zwykłym uciekinierem/uciekinierką, który na skutek nieprzewidzianego zbiegu okoliczności wpierw wplątuje się w tę całą awanturę, a później, już jako jednoosobowa armia, powoli staje się bohaterem ruchu oporu. Ot, stara, choć miło pieszcząca ego, śpiewka.

Far Cry 6 - za karabinem maszynowym

Dwa grzyby w barsz

Historia nowa, ale cała reszta gry jakby skądś znajoma. Przez całą zabawę miałem uczucie deja vu. Znowu wracają stare, znane z Ghost Recon: Wildlands mechaniki „odkrywania” pozycji przeciwnika, znowu mamy masę posterunków i baz do przejęcia, znowu będziemy rozbudowywać własne kryjówki, łowić ryby, zbierać "żelastwo" i dostarczać ukradzione fury do miejsc odbioru.

Ktoś powie pewnie teraz – „A czy to źle? Przecież Far Cry od zawsze miał tego typu elementy.” Jasne, jasne, tyle tylko, że tutaj tego wszystkiego jest znacznie więcej. Coś jakby wzięto wszystkie pomysły z poprzednich gier Ubisoftu, rzucono na stół i powiedziano twórcom – „a teraz kombinujcie jak to sprawnie wrzucić do nowej gry”. No i wykombinowali.

Far Cry 6 - rekonesans przy użyciu smartfona

Pamiętacie uczty w Assassin’s Creed: Valhalla? Te, które można było „zwołać” dzwonkiem we własnej osadzie i które dawały nam czasowego buffa. No to Far Cry 6 też je ma, choć tutaj rozbudowano ten element o różne przepisy, na różne buffy, które dostępne są po wybudowaniu kantyny w osadzie.

Albo lepiej – przypomnijcie sobie odblokowywanych w Far Cry 5 towarzyszy broni, którzy pomagali nam w walce. Mógł to być na przykład pies Boomer, niedźwiedź Cheeseburger czy iście szalony Hurk. Skoro tam się to sprawdziło to i w „szóstce” nie mogło tego patentu zabraknąć. Z jedną małą różnicą – teraz każdy kompan ma trzy umiejętności, których odblokowanie wymaga zazwyczaj wykonania trzech różnych czynności określoną ilość razy.

Jeszcze mało porównań? A co powiecie na toksyczną amunicję, która działa niczym trujące strzałki z „Assassyna”. Tak, taki patent w Far Cry 6 też jest.

Far Cry 6 - rozbudowa bazy
Far Cry 6 - kantyna i buffy

Oczywiście, nie jest tak, że w Far Cry 6 zupełnie zabrakło nowości. Nic z tych rzeczy – jest ich tu całkiem sporo. Niektóre jawią mi się jednak jako średnio praktyczne czy wręcz szalone eksperymenty. O ile bowiem różne rodzaje amunicji można przypisać do noszonych ze sobą broni, co jeszcze ma jakiś sens, o ile tylko wcześniej zrobimy porządny rekonesans infiltrowanego celu, o tyle przypisanie pasywnych umiejętności pokroju odporności na ogień, truciznę czy wybuchy do różnych części naszej garderoby to raczej średnio udany pomysł. 

Ubisoft mówi, że coś takiego daje nam możliwość odpowiedniego przygotowania się do każdego starcia z osobna (np. zabezpieczając się dodatkowo przed trucizną), ale idę o zakład, że i tak większość z Was wybierze sobie jeden ulubiony komplet i będzie biegać w nim przez pół gry.

Far Cry 6 - przedmioty z perkami
Far Cry 6 - modyfikacja broni

W oparach absurdu

Seria Far Cry od jakiegoś już czasu dryfowała na granicy powagi, absurdu i sztubackich żartów. „Szóstka” zdaje się jednak w kilku miejscach ją przekraczać. Tym razem jednak nie chodzi już nawet o misje, które mocno kontrastują z opowiadaną historią ucisku i przemocy, bo i takie się tu zdarzają. To co może trochę nie pasować nam do tej serii, o ile sentymentem darzymy poprzednie jej części, to wyraźne przesunięcie akcentów rozgrywki w kierunku tych nieco bardziej zwariowanych znanych choćby z Just Cause 3. 

Pewnie myślicie teraz, że chodzi mi o tę słynna już wyrzutnie rakiet, którą nasz bohater/bohaterka dźwiga ze sobą na plecach, co? Owszem, ale nie tylko. Supremo, bo tak nazywa się owo ustrojstwo, potrafi zrobić niezły kipisz na ekranie. Wygląda to i działa naprawdę nieźle, aż się mordka cieszy, szczególnie, że rodzajów plecaków Supremo jest znacznie więcej oferując nam nie tylko masę wybuchów, płomieni czy wyładowań elektrycznych, ale też możliwość leczenia i reanimacji. Dużo większe wątpliwości można mieć jednak do broni „zrób to sam”, sztucznej inteligencji wszystkiego co na Yara żyje i… walk kogutów.

Far Cry 6 - handlarz bronią
Far Cry 6 - pistolet i tarcza

Arsenał „zrób to sam” obejmuje różne, nietypowe gnaty – od standardowego miotacza płomieni, poprzez rewolwer z rozkładaną tarczą, aż po gwoździarkę. Niby fajnie się ich używa, ale trochę psuło mi klimat. Podobnie zresztą jak wspominane wcześniej walki kogutów. Jeśli szalone bronie uznamy za delikatne flirtowanie z koncepcją Just Cause 3, to potyczki pierzastych kuraków to już totalny odlot. I to w tym nieco mniej pozytywnym znaczeniu.

Naprawdę nie wiem czym kierowali się twórcy uznając, że wrzucenie tego elementu do Far Cry 6 będzie dobrym pomysłem. Całość przypomina bowiem uproszczoną bijatykę – z trzema rodzajami ataków, unikiem i ładowanym paskiem superciosu. Ani to ładne, ani szczególnie wciągające. I nie jest to jedynie moje zdanie. Bawiąc w trybie kooperacji z Jakubem, gdy po raz pierwszy doszliśmy do tego fragmentu, po skończonej potyczce (w koopie gracze walczą przeciw sobie) obaj przez chwilę milczeliśmy nie wiedząc jak skwitować tę mini gierkę. Najlepiej spuśćmy na nią zasłonę milczenia.

Far Cry 6 - walka kogutów

A skoro już jesteśmy przy kooperacji – tu znów po staremu w kwestii zapisu rozgrywki dla drugiego gracza. Dołączając do kogoś możecie więc zapomnieć o zaliczaniu zadań. Do Waszej gry przejdzie jedynie znaleziony ekwipunek i przedmioty. Jeśli więc zdecydujecie się prowadzić fabułę z kimś to po powrocie do własnej rozgrywki będziecie musieli robić te misje raz jeszcze, tyle tylko, że już bez ewentualnej nagrody w postaci gadżetów ze skrzynek. Jedną rzecz udało się tu jednak poprawić – operacje specjalne wreszcie oferują coś więcej niż tylko wybijanie wrogów „do nogi”. Spróbujcie przenieść z kompanem przez całą mapę nagrzewający się pojemnik, a będziecie wiedzieli o czym mowa.

Far Cry 6 - chłodzenie pakunku podczas operacji specjalnej

Marcin Jaskólski - Redaktor benchmark.pl
Marcin Jaskólski

Okiem technologicznego maniaka

Far Cry 6 bawi się technologiami

Zobaczmy może jednak na co stać najnowszą odsłonę Far Cry pod względem technicznym. O dziwo, choć konsole nowej generacji dostały dodatkowy pakiet tekstur w wysokiej rozdzielczości, jedynie posiadacze pecetów mogą w Far Cry 6 liczyć na ray-tracing, i to zarówno pod postacią odbić (reflections), jak i cieniowania (shadows). Aby skorzystać z dobrodziejstw tej technologii potrzebna nam będzie co najmniej karta AMD Radeon RX serii 6xxx lub GeForce RTX (serii 2xxx lub 3xxx). Jest to również kolejna gra w której zaimplementowana konkurenta DLSS, czyli AMD FidelityFX Resolution. Zaimplementowano tu również opcję wyostrzania FidelityFX CAS - generalnie AMD nie zaleca jej używania razem z FSR (która to ma własne wyostrzanie), ale gdy używamy adaptacyjnej rozdzielczości, bądź ręcznego skalowania to można z niej skorzystać.

Far Cry 6 - ustawienia ray-tracingu

Coś jeszcze? Są tu jeszcze opcjonalne tekstury w wysokiej rozdzielczości (HD), które wedle producenta potrafią zajmować od 11 do 12 GB pamięci VRAM. Ot, taki drobny prztyczek w nos dla właścicieli kart GeForce innych niż topowe (za wyłączeniem RTX 3060). Far Cry 6 powstała w końcu we współpracą z AMD, a Radeony mogą się pochwalić 12 GB pamięci VRAM (i więcej) już od modelu 6700 XT. Ze względu na niejakie problemy z teksturami HD w wersji przedpremierowej, przetestowaliśmy grę bez tej opcji.

Far Cry 6 - porównanie jakości grafiki

Na początku porównajmy krańcowe ustawienia jakości, to znaczy niskie oraz ultra. 

Grafika na ultra jest znacznie bardziej szczegółowa. Ustawienia niskie sprawiają, że oprawa graficzna trąci myszką, ale już na ustawieniach średnich jest znacznie lepiej.

Teraz porównajmy jakość grafiki w ustawieniach ultra z włączonym oraz wyłaczonym ray-tracingiem.

Sama zmiana cieniowania ze "zwykłego" na RT nie daje wiele, a najlepszy efekt daje włączenie odbić. Nie są one tak spektakularne jak w Cyberpunk 2077, ale jakiś efekt tam jest. Wydaje się, że jakość ray-tracingu została dostosowana pod możliwości kart Radeon, których jednostki RT są jednak nieco mniej wydajne niż w przypadku kart GeForce.

Co ciekawe, włączenie ray-tracingu nie daje prawie żadnych różnic w jakości obrazu w wbudowanym benchmarku gry (gdzie napotkamy mnóstwo odbić), chociaż różnica w wydajności jest widoczna.

Far Cry 6 - testy wydajnościowe na różnych konfiguracjach

Na pierwszy ogień idzie topowa konfiguracja z kartą Gainward GeForce RTX 3080 Ti Phantom GS. Ten model wyposażony jest w trzy 8-pinowe wtyczki zasilające i chłodzenie które zajmuje 2,7 slota, więc widać, że żartów nie ma!

Gainward GeForce RTX 3080 Ti Phantom GS

Far Cry 6 – 2560 x 1440, ultra
[kl./s.] Gainward GeForce RTX 3080 Ti + AMD Ryzen 9 5900X

Ray-tracing wyłączony 112
89
Ray-tracing włączony 92
78
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

Far Cry 6 – 3840 x 2160, ultra
[kl./s.] Gainward GeForce RTX 3080 Ti + AMD Ryzen 9 5900X

Ray-tracing wyłączony 74
67
Ray-tracing włączony 62
58
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

Cóż... GeForce RTX 3080 Ti pozwala na rozgrywkę w 4K UHD na ustawieniach ultra z włączonym ray-tracingiem (zarówno odbicia, jak i cieniowanie) w 60 klatkach na sekundę. Liczyliśmy na nieco więcej, ale należy pamiętać, że testy wykonaliśmy na przedpremierowej wersji gry - czekamy na patche poprawiające wydajność. Sprawdziliśmy również rozdzielczość Full HD, ale silnik Far Cry 6 skaluje się tak samo źle w tej rozdzielczości jak w przypadku Far Cry 5, tzn. nie możemy liczyć na duże przyrosty w stosunku do 2560 x 1440 na topowych kartach graficznych.

Gainward GeForce RTX 3080 Ti Phantom GS - potężny model jednej z najlepszych kart GeForce

Sprawdźmy jednak mniej wypasioną konfigurację, tym razem zarówno z kartą GeForce, jak i Radeon.

Far Cry 6 – 1920 x 1080, ultra
[kl./s.] Zewnętrzne karty z procesorem AMD Ryzen 7 5700G

Radeon RX 6800 – RT off 106
77
GeForce RTX 3070 – RT off 98
74
Radeon RX 6800 – RT on 83
67
GeForce RTX 3070 – RT on 80
68
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

Far Cry 6 – 2560 x 1440, ultra
[kl./s.] Zewnętrzne karty z procesorem AMD Ryzen 7 5700G

Radeon RX 6800 – RT off 96
72
GeForce RTX 3070 – RT off 89
66
Radeon RX 6800 – RT on 76
69
GeForce RTX 3070 – RT on 75
62
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

Far Cry 6 – 3840 x 2160, ultra
[kl./s.] Zewnętrzne karty z procesorem AMD Ryzen 7 5700G

Radeon RX 6800 – RT off 64
56
GeForce RTX 3070 – RT off 54
47
Radeon RX 6800 – RT on 51
46
GeForce RTX 3070 – RT on 46
41
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

Optymalizacja pod AMD robi swoje, chociaż chyba nie mamy tu do czynienia z tak gigantycznymi różnicami (na korzyść Radeonów) jak choćby w AC: Valhalla. Przypominamy, że Ryzen 7 5800G z względu na mniejszą ilość pamięci podręcznej L3 od modeli Vermeer (czyli Ryzenów 5000 bez "G"), będzie działać z zewnętrznymi kartami graficznymi mniej więcej z wydajnością Ryzena 7 3700X/3800X.

Jak wygląda aktualne porównanie cen RTX 3070 i RX 6800 (bez XT)? W ogóle nie wygląda. O ile RTX 3070 da się kupić w polskich sklepach w kwocie zaczynającej się od 5 tysięcy złotych, to Radeon RX 6800 (bez XT) jest praktycznie niedostępny... Generalnie rzecz biorąc, pod względem cenowym GeForce RTX 3070 powinien się plasować pomiędzy Radeonem RX 6700 XT, a 6800 (bez XT).

Far Cry 6 - testy FidelityFX Super Resolution na zintegrowanej grafice

To kolejny z dużych tytułów, w którym sięgnięto po technologię AMD FSR. Przypomnijmy, że w odróżnieniu od konkurencyjnego rozwiązania NVIDIA DLSS, technologia ta zadziała praktycznie na każdej w miarę nowoczesnej karcie graficznej.

Far Cry 6 - ustawienia FSR

Far Cry 6 – 1920 x 1080, niskie
[kl./s.] Zintegrowana grafika Radeon Vega 8 (AMD Ryzen 7 5700G + RAM 3933 MHz)

FSR Jakość 54
50
FSR Ultra Jakość 46
41
bez FSR (SMAA) 34
29
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

Far Cry 6 – 1920 x 1080, średnie
[kl./s.] Zintegrowana grafika Radeon Vega 8 (AMD Ryzen 7 5700G+ RAM 3933 MHz)

FSR Jakość 49
45
FSR Ultra Jakość 41
37
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

W przypadku włączenia FSR automatycznie uruchamianie jest TAA. Mamy tu do czynienia z doskonałą implementacją FSR - równie dobrą jak w Resident Evil Village - która oferuje zadowalającą jakość obrazu nawet w przypadku Full HD (przynajmniej dopóki nie zejdziemy poniżej ustawień Jakość). No i oczywiście solidnie podwyższa fps!

Far Cry 6 - jakość oprawy graficznej

Oprawa graficzna Far Cry 6 może nie wywołuje efektu WOW, ale trzeba przyznać, że prezentuje się naprawdę ładnie. Duży plus należy się producentowi za wprowadzenie doskonałej implementacji FSR, która pozwala pograć w Far Cry 6 nawet posiadaczom szybkich zintegrowanych grafik! Ray-tracign jest - i chwała za to - chociaż równocześnie efekt jego działania nie jest szczególnie spektakularny, a jedynie stanowi miły dodatek. Nie ma jednak tego złego... dzięki temu z RT w Far Cry 6 będą się mogli cieszyć nie tylko posiadacze topowych kart.

Far Cry 6 - pojazd latający

Jakub Jakubowicz - Redaktor benchmark.pl
Jakub Jakubowicz

Okiem zmęczonego powtarzalnością gracza

Czy czekałem? Nie, na Far Cry 6 nie czekałem. Po prawdzie wymęczyły mnie ostatnie, robione „z taśmy” piaskownice Ubisoftu, więc nie bardzo miałem ochotę na kolejną. No tak, ale zwiastuny zrobiły swoje, ciepłe wspomnienia po „piątce” też i koniec końców skusiłem się. W ostatecznym rozrachunku nie żałuję, bo bawiłem się nieźle przy tym Far Cry’u nowej generacji. Wprawdzie Ray Tracingu dla PS5 zabrakło, ale grafika i tak pieści oczy, „feeling” broni w połączeniu z adaptacyjnymi triggerami jest mięsisty, a haptyczne wibracje pada przy prowadzeniu pojazdów robią wrażenie. Do tego dochodzi jeszcze fenomenalny klimat okraszony rewolucyjnymi szlagierami pokroju „Bella ciao”, malownicze efekty pogodowe i Giancarlo Eposito w roli diabolicznego Antona Castillo.

Wszystko ładnie, pięknie – chciałoby się powiedzieć… ale nie do końca! Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Ubisoft po raz kolejny poszedł na ilość, tworząc świat na dobre kilkadziesiąt godzin zabawy i zalewając go setkami aktywności pobocznych (takich jak mini-gierka z walkami kogutów na wzór Mortal Kombat). Wszystko to jednak jest tylko kolorowym konfetti, pod którym ma zniknąć rozgrywka z recyklingu, niby żartobliwa, a niby śmiertelnie poważna fabułka, kulejące SI, masa błędów… I tak dalej, i tak dalej. Mówiąc krótko i dosadnie, strzela się fajnie, ale niewiele ponadto. Nie ma rewolucji w tym Far Cry’u, który – o ironio! - o niej przecież traktuje. Moja ocena: 4/5

Far Cry 6 - podróż samochodem

Far Cry 6 – czy warto kupić?

Przypuszczam, że po Far Cry New Dawn wielu dawnych fanów postawiło już krzyżyk na tej serii. „Szóstka” wyraźnie próbuje coś zmienić… serwując nam jeszcze więcej tego samego ukrywając to pod grubą warstwą lukru. Bo nie da się zaprzeczyć, że przemierzanie partyzanckich traktów, niszczenie plantacji tytoniu czy odbijanie „po cichu” posterunków z rąk wroga potrafi sprawić naprawdę dużą frajdę. Szczególnie trzymając w rękach DualSense’a, który dodatkowo potęguje wszystkie doznania.

Kłopot w tym, że prędzej czy później dociera do nas spora powtarzalność rozgrywki. Wystarczy spojrzeć na mapę, niby nieco mniejszą niż w takiej Valhalli, ale jej wielkość i tak może sprawić, by cały entuzjazm z miejsca wyparował. No skoro w każdym regionie w zasadzie robimy niemalże to samo…

Dlatego dobrze się zastanówcie czego po Far Cry 6 oczekujecie. Jeśli liczyliście na powrót do korzeni i grę w stylu „trójki”, ewentualnie „czwórki”, to lepiej skupcie się na innych nadchodzących w tym roku tytułach. Jeśli zaś pragnęliście świetnego strzelania, niezłej zabawy i mnóstwa rzeczy do zrobienia to śmiało możecie brać nowego Far Cry’a . Z pewnością Was nie zawiedzie. Ja bawiłem się całkiem dobrze. Ba, wciąż się bawię, bo to gra na długie godziny, a nawet miesiące, patrząc na szykowane dla nas popremierowe atrakcje. /p>

Far Cry 6 - kobieca wersja Dani Rojas

Opinia o Far Cry 6 [Playstation 5]

Plusy
  • świetny klimat,
  • olbrzymi, ciekawie zaprojektowany świat (ścieżki partyzanckie),
  • bardzo wyraziste postaci,
  • nietypowy system perków powiązanych z ubiorem,
  • masa, najróżniejszych, sprawiających frajdę broni z arsenałem „Zrób to sam” i Supremo na czele,
  • różne rodzaje amunicji, na różne typu wrogów,
  • dużo ciekawsze wyprawy w trybie kooperacji,
  • niezła oprawa audiowizualna,
  • przytłaczająca ilość najróżniejszych zadań pobocznych….
Minusy
  • … które, niestety, z czasem zaczynają nużyć,
  • znów masa surowców do zebrania,
  • sztuczna inteligencja zwierzaków i ludzi czasami woła tu o pomstę do nieba,
  • brak ray-tracingu na konsolach nowej generacji,
  • sposób zapisu w trybie współpracy wciąż stawia ten tryb pod znakiem zapytania,
  • spora ilość bugów – od śmiesznych po irytujące
  • Grafika:
    • 4.0 / Dobry
  • Dźwięk:
    • 4.5 / Dobry plus
  • Grywalność:
    • 4.0 / Dobry

Ocena końcowa

84% 4.2/5

Niniejsza publikacja powstała w oparciu o dwie wersje Far Cry 6 - na PC i PS5. Grę na potrzeby niniejszej recenzji otrzymaliśmy bezpłatnie od wydawcy - firmy Ubisoft Polska

Komentarze

34
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    slo1q
    21
    [...]testy wydajnościowe na różnych konfiguracjach.
    To może dorzućcie do tego testy przy użyciu kart graficznych, które ktoś jednak faktycznie posiada? Może jakieś 1060, czy 2070 jeszcze brakuje.
    • avatar
      biuro74
      6
      Pamiętam pierwsze FarCry, w którym czekałem na czołówkę i oglądałem ją po wielokroć, albo zabijałem się w jakimś miejscu, żeby przejść etap jeszcze raz. Teraz się cieszę, że wzrok mi się psuje, bo szczególnie różnicy nie widzę na obrazkach między "low", a "ultra", przez co kompletnie nie mam ciśnienia, żeby wydawać kasę na "szóstkę" :)
      • avatar
        Janusz1234
        3
        Skoro już mowa o testach to zróbcie je na najpopularniejszych grafikach np. GTX1660 (Super), RTX2060, RTX 3060, Radeony: RX580, RX5700, RX6700, RX6800 i jakiś słabszy od tych.
        • avatar
          michael85
          3
          Respawny są nieakceptowalne. Dla mnie były najgorszym horrorem w FC2 i kiedy słyszę że to samo jest w FC6 to podziękuję za tą grę. Prawdziwe FC było tylko jedno. FC1!
          • avatar
            Abigail
            2
            Wszystkie te Far Cry'ie to jedno i to samo. Bohater ucieka albo zostaje bez niczego, musi się uzbroić odbić posterunki i inne pierdolety pozbyć się przydupasów, a potem na koniec zmierzyć się z bossem. Pierwsze misje polegały na odbiciu radiostacji lub posterunku i po tym zaczęło mi się nudzić bo wiedziałam jak to będzie wyglądać (gameplaye potwierdzają). Ziew....

            Nie ukrywam że Vaasa, Pagan Mina czy Seeda to fajnie wykreowane postacie ale sama rozgrywka jest nudna...
            • avatar
              Ziomboy451
              1
              [...]"Trzymanie dualsense potęguje wszystkie doznania" WTF? Już nie będę się czepiać tego że ktoś chwali pady Sony i grę w shootery na padzie. Marne porównanie
              • avatar
                szymcio30
                1
                Jak zwykle z optymalizacja Ubisoftu nie jest perfekcyjna, ale według testow np Guru 3D staruszek GTX 1080Ti wciąż daje rade;)
                • avatar
                  szymcio30
                  1
                  Niestety to pierwsza gra, która rzeczywiście pokazuje co się dzieje gdy włączymy RT oraz tekstury UHD wtedy są momenty gdzie pojemność VRAM RTX 3070 i 3080 się zapycha o czym tutaj testujący nie wspomniał. Być może patch i sterowniki to naprawia lub po prostu posiadacze RTX 3000 o pamięci 10GB i mniej bedą musieli wybierać albo tekstury wysokiej jakości albo efekty RT
                  • avatar
                    bbkr_pl
                    1
                    Znowu partyzantka i utozsamianie sie na sile z jakimis localsami. Rzygam juz tym schematem. Shadow of the Tomb Raider i przynoszenie wiesniakom z buszu jakiegos superwaznego drewnianego szajsu. Just cause 4 i ganianie z banda obszarpancow. Far Cry 4 i jakies rdzenne niesnaski gorskich wiesniakow. Ile mozna ten schemat popychadla partyzantow walkowac? To chyba bedzie pierwszy FC jaki pomine w calej serii.
                    • avatar
                      Mordziaty79
                      1
                      U mnie na 3060 w 1920 x 1080, na Ultra z włączonym RT wygląd ładnie i śmiga bez zająknięcia. Więcej mi nie trzeba. Tekstury HD też włączyłem, ale przy tej rozdzielczości nie ma to raczej większego znaczenia.
                      • avatar
                        TEST0VIRON
                        0
                        Na konsolach 4k60 i tekstury najwyższej jakości w standardzie i loadingi po 2-3 sekundy. Nieźle jak na sprzęt za 1800zł (Ps5Digital)
                        • avatar
                          alegraba
                          -1
                          Gierką ekstra, z tym, że ja wolę grać na konsoli. Xbox + All Access i jazda. Czekam na FC6 na Game Passie
                          • avatar
                            MrPaulo
                            -2
                            Mam wrażenie, że redaktor wychodzi tu na niezłego boomera a propos tych walk kogutów. Samą grę przetestuje po powrocie do domu natomiast te walki wyglądają tu na zabawne i specjalnie nieco kiczowate nawiązanie do walk pokemonów czy innych tego typu gier. Jak dla mnie na plus. Może nie będę sie w to zagrywał ale kolejny zabawny i zaskakujący dodatek, a przeciez i za nie kochamy tę serię. Pozdro!
                            • avatar
                              Aquaform
                              -4
                              Szkoda, że konsole są za słabe, i nie ma Raytracingu.
                              Smuteczek :(
                              • avatar
                                szymcio30
                                0
                                Co do efektów RT gdyby były takie jak w Control to bez DLSS byśmy oglądali co najwyżej 30 fps albo i mniej w 4K.
                                • avatar
                                  PerfectDAY
                                  0
                                  Brakuje mi Far Cry z mutantami, wolałbym remake jedynki.
                                  • avatar
                                    dziewierz-czakun
                                    0
                                    Czytałem wymagania i się martwiłem. Okazało się, że z taką konfiguracją w 1440p chodzi mi wszystko na ultra z wykorzystaniem FidelityFX w 60fps. Czasem zalicza potknięcia do 55fps. Zmiana ustawień na wysokie załatwia sprawę. Wtedy spadków FPS jest znacznie mniej. Aha, zapomniałem dodać, że to wszystko z teksturami HD. Nie wiem skąd takie wymagania odnośnie Vramu? Po ich włączeniu prognozowane użycie według gry skoczyło z około 4,15 do 5,17 na 11gb.

                                    MOTHERBOARD :ASUS Z170 PRO GAMING
                                    CPU: Intel i7-6700k 4.00ghZ 8MB BOX
                                    GPU: GTX 1080 Ti AMP EXTREME 11gb ddr5
                                    RAM :Corsair 16GB 3200MHz Dominator PLATINUM RGB CL16 (2x8GB)
                                    SSD; Kingston HyperX FURY 240GB SSD 2,5",Seagate 1TB 7200obr. 64MB
                                    PSU: Be Quiet 750W Power Zone BOX
                                    COOLER: Noctua NH-U9B SE2
                                    CASE: BitFenix Shinobi ATX
                                    FAN: 2xBitfenix Spectre 140mm
                                    FAN: 4xFractal Design Dynamic GP-12 120mm